poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Problemy


Na zapytaj i asku dostała wiele zażaleń, ze nie "chwalę się problemami Santy tylko wciąż ją wywyższam", a ja się wciąż zastanawiam gdzie, kiedy i w jaki sposób ją wywyższam i jakie problemy ma mój pies o.O

Santę nie brałam, bo mi się w dupie zapaliło na psa, tylko to była ciężko podjęta ŚWIADOMIE decyzja. Skoro od samego początku socjalizuję ją, ćwiczę z nią, chodzę na tresurę to cóż mozemy mieć za problemy? Jeśli pojawia się jakiś problem - bo zawsze coś jest, nie ma że pies jest idealny - to od razu pracujemy nad nim - to chyba oczywiste, prawda? Nie mówię - " od dobra jesteś agresywna w stosunku do psów, jest ok bo tak mają ONki" , tylko pracujemy nad tym. Wypracowane do tego stopnia, ze dogaduje się z każdym psem, chyba że pies jest "niedotykalski" -_-


Nie rozumiem, czemu niektórzy zarzucają mi, ze mam "bezproblemowego psa" - skoro z nim pracuję i robię wszystko by tych problemów nie było , a jeśli już się pojawiają to szybko zniknęły to co mam na siłę twierdzić, ze mam takiego i takiego psa, skoro tak ni jest? No ludzie, trzymajcie mnie, bo sie we mnie gotuje jak czytam takie brednie. 

Poniżej WSZYSTKIE problemy Santy, które składają się na niepowtarzalne cechy charakteru i temperamentu:

- Santa ma problem z kontrolowaniem swoich emocji - nie pozwalam obcym osobą rozczulać się przy Sancie ( jaki i przy Rafiku ), bo potem strasznie trudno ją wyciszyć. jest zasada - zero kontaktu, dotyku, "ciepłych słów" w jej stronę. Jeśli natomiast już ktoś nie wytrzyma i zacznie się z nią witać, Santa musi być kładziona na bok, żeby doszła do siebie.

- Chyba nie jest  świadoma swojej masy. Potrafi przebiec po Rafiku, usiąść na nim, skoczyć mi na brzuch gdy śpię, albo wejść mi a głowę, rysując klatkę, ręce i nogi za piłką -_-

- Ma problem z kontrolowaniem swoich łap, z obeznaniem w terenie - jak biegnie rozmazują jej się wszystkie rzeczy, dopiero zderzenie z drzewem, głazem spadniecie z górki ją wyprowadza z tego stanu.

- Na obronie bardzo szybko się nakręca i ciężko się wycisza, bo nawet jak jesteśmy za drzewami poza place i usłyszy bicz od razu zaczyna szukać pozoranta.

- Przez długi czas miała problem z samokontrolą - szczególnie na treningach agility. Zerwała obrożę przez ciągniecie się do biegających psów, wbiegła parę razy na tor - bo ktoś miał "ruszająca się" zabawkę w reku -_- Aktualnie Santa zostaje na warowaniu, albo siad i nie otwiera paszczy, ani się nie wyrywa - nie prowokują ją szczekające inne psy :3 No czasem, ale jest progres xD

- Przez pogryzienia psów, boi się pierwszego kontaktu z obcym psem, natomiast już na pierwszym spacerze na spuszczonych smyczach Santa bawi się jak ze starym znajomym.

- Słucha sie tylko mnie i wyjść za bramę beze mnie nie chce - jest problem bo nikt z nią nie wyjdzie podczas mojej nieobecności - TAK BARDZO SIĘ Z TEGO CIESZĘ !!!


Tak jak mówiłam.. mam bardzo problematycznego psa -_-

16 komentarzy:

  1. Wiesz ludzi nie zrozumiesz...
    haha trochę śmiesznie musi wyglądać pies wpadający w drzewo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma się co wysilać,ludzie i tak sądzą że znają Cię i Twojego psa lepiej -__-

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja osobiście do Ciebie nic nie mam, jako że możesz być Moją bratową. xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahhaha, pozdrów brata i kolegę :D

      Usuń
  4. Niektórzy ludzie po prostu myślą, że jak pies ma jakiś problem, to go ma i kropka... No trudno, takich należy po prostu ignorowac :)

    OdpowiedzUsuń

  5. Cóż, myślę, że to po prostu zazdrość :)

    OdpowiedzUsuń
  6. E tam, kiedyś im się znudzi hejtowanie Ciebie i Santy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też coś wiem o problemach Santy.

    Wiem jak skakała mi po głowie jak mówiłam 'buziaczki, ile buziaczków' ale uspokajała się również dość szybko. Najgorzej jest kiedy się wraca do domu po kilku godzinach gdy Santa została sama - wtedy trzeba ją ignorować, korygować bo dostaje takiej szajby radości że nie patrzy gdzie biega.

    Co do psów - również mogę potwierdzić, Santa na początku ucieka przed psami, gdy pies nie zacznie jej żreć - jest okej. Według mnie z Astrem jej na prawdę szybko poszło, pobiegała z nim trochę w okół samochodów ale wtedy zapraszała go już do zabawy.

    Co do tego że wychodzi tylko z Tobą - nie kłam, ja z nią szłam na spacer bez Ciebie xD

    PS. Ładne zdjęciołki zrobiłam, szkoda że blogger tak wali jakość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ona wie, ze o 7 rano to ja z nią nie wyjdę więc szukamy razem jeleni - akurat napatoczyłaś się Ty, a w domu mama xD

      Usuń
  8. Nie przejmuj się takimi komentarzami, ludzie zamiast się swoim psem zająć i z nim pracować to siedzą przed komputerem i sobie hejtują innych :P. Ignoruj to, a szybko się im znudzi.

    OdpowiedzUsuń
  9. Osobiście uważam, że niektórzy ludzie są tak bezmyślni że aż głowa mała. Nie pzrejmuj się nimi, tylko dalej ćwiczcie z Santą, bo bardzo dobrze wam wychodzi! :)
    pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie przejmuj się nimi... :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak śmiesz nie mieć psa agresywnego, nieposłusznego, radzącego sobie w OBI i innych sportach ?! ?! JAk śmiesz korygować jej złe zachowania... Powinnaś zostawić chociaż parę porblemów, by móc sobie ponarzekać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Osobami, które piszą takie rzeczy po prostu nie należy się przejmować. To jest Twój pies i to Ty go znasz najlepiej. Jak komuś się zbiera na ocenianie innych to najpierw niech spojrzy na siebie. To wszystko jest pewnie robione na tle zazdrości o tak dobrze ułożonego psa, jakim jest Santa. :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No niestety ja tez mam problemowego psa a wszystko przez socjalizacje. złą socjalizacje. Boi sie innych psow, reaguje agresją, szczeka na obcych, czasem biegnie za rowerami... No nie jest nam latwo :)

    OdpowiedzUsuń